Lipiec 2016

amsterdam3_jojoblog

Lipiec  był dla mnie bardziej „wakacyjny” niż „pracowity”. Kilka dni spędzonych w domu minęły na słodkim „nic-nie-robieniu” ;) Ale przecież na wakacjach nie należy tylko leniuchować dlatego lipcowy wyjazd do Amsterdamu był pod hasłem MUZEA!

Zobaczyłam Rijskmusem (Muzeum Narodowe), Van Gogh Museum (Muzeum Van Gogha), Modern Art Museum, Dom Rembranta i wiele wiele innych fascynujących miejsc. Towarzyszyła mi moja przyjaciółka, która jest historykiem sztuki więc miałam niemałą przyjemność słuchać ciekawych opowieści na temat malarstwa. Od dziecka fascynowałam się sztuką więc spędzanie czasu w muzeach i niekończące się spacery po kolejnych ekspozycjach to dla mnie prawdziwa przyjemność.

Amsterdam to nie tylko dobre muzea, to również urocze sklepiki, galerie… a wszystko urządzone ze smakiem. Niestety to miasto ma również drugie oblicze – miejsca gdzie wszystko wolno, tylko czy dostępność do narkotyków i prostytucji to aby na pewno wolność?amsterdam1_jojoblog

Powyżej: 1. Pchli targ   2. architektura Amsterdamu   3. Rijksmuseum  4.  Kanały i rowery…   4. Sklep z serami

amsterdam2_jojoblog

Zdjęcia powyżej: 1. Cichy zaułek w samym sercu Amsterdamu 2. Zdjęcie filaru w jednym z kościołów z pięknymi freskami aniołów   3. numerowana posadzka w kościele – jak się dowiedziałam (dzięki Schabie!) w kościołach gotyckich każda płyta posadzki była numerowana. Dziś oglądając je mamy pewność, że są oryginalne.

vermeer_mleczarka_jojoblog

Zdjęcia powyżej: W MuseumFoto można wykonać portret na wzór znanych obrazów. Ja odnalazłam moje nowej powołanie ;) i zostałam Mleczarką ze sławnego obrazu Vermeera. (www.museumfoto.amsterdam)

 

 

jojoblog_lipiec2016

Powyżej: Było również trochę pracy, a projekty niebawem pokażę na blogu :)

Komentarze

komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *