Nr 50. Minimalistyczny salon w odcieniach beżu

salon5

Coraz więcej osób odwiedza mój blog, z czego się bardzo cieszę. Część z prezentowanych przeze mnie projektów wnętrz ma większe powodzenie, niektóre nieco mniejsze. Ciekawa jestem czy spodoba się Wam dzisiejszy projekt.

Po raz kolejny przedstawiam projekt wnętrza salonu. Ale co projekt, to nowy pomysł, nowa stylistyka… Dzisiaj minimalistyczny salon w ciepłych odcieniach beżu. Pomieszczenie nie jest duże, jest ono połączone z jadalnią i holem.

Mebli jest tutaj mało, tylko te niezbędne. Zestaw wypoczynkowy, do tego telewizor i kominek. Żadnych komód, szafek, bibliotek. Dom, w którym znajduje się ten właśnie salon, jest na tyle duży, że znalazły się osobne pokoje na gabinet, bibliotekę itd.

Jaki był pomysł na to wnętrze? prosto, minimalistycznie, elegancko i …. hmm może jeszcze przytulnie? nie łatwo jest pogodzić minimalizm z przytulnością. Dlatego zdecydowałam, że kolorystyka będzie tutaj ciepła, a oświetlenie subtelne. Wykorzystałam tutaj różne materiały wykończeniowe. Najwięcej jest kamienia. Znalazł się on na kominku i podgrzewanej podłodze. Jest tu również drewno na ścianie telewizyjnej. Sofa i fotel natomiast są skórzane.

Prosto i zwyczajnie. Dla kogo? hmm chyba dla zwolenników porządku i czystości. Wnętrza minimalistyczne są bardzo praktyczne jeśli chodzi o… sprzątanie. Mało tu mebli, ozdób, żadnych bibelotów…

Wszystko proste i wyważone, właśnie takie, które za X-lat będzie wciąż wyglądać dobrze.

 

Projekt wnętrza: Iwona Klęczaj JOJO design

Więcej moich projektów wnętrz znajdziesz tutaj.

 

 

 

 

 

 

Komentarze

komentarze

4 przemyślenia nt. „Nr 50. Minimalistyczny salon w odcieniach beżu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *